zobacz więcej

Oddziaływania logopedyczno-pedagogiczne w terapii Opóźnionego Rozwoju Mowy

Źródło: 
Edukacyjne konteksty wspierania rozwoju dziecka. Pod redakcją naukową: Ewy Kochanowskiej, Justyny Wojciechowskiej. Bielsko-Biała 2012
Autor: 
Iwona Michalak-Widera

Abstrakt po polsku:
Prawidłowo rozwijające się dziecko przechodzi kolejne etapy rozwoju mowy, by w wieku około 6. lat posługiwać się całym zasobem głosek języka polskiego i być zrozumianym dla otoczenia. U dziecka o nieharmonijnym rozwoju niezależnie od etiologii zjawiska mogą wystąpić problemy z nabywaniem mowy, świadczące, np. o opóźnieniach rozwojowych w mówieniu. W przypadku dzieci z opóźnionym rozwojem mowy (ORM) należy podejmować oddziaływania logopedyczne połączone z elementami terapii pedagogicznej. Argumentem przemawiającym za takim postępowaniem, mogą być przyszłe problemy szkolne w zakresie czytania i pisania na jakie napotykają, niektóre zaczynające mówić później niż ich rówieśnicy, dzieci.

Abstrakt po angielsku:
Properly developing child goes through various of stages of development of speech and 6 year-old child is able to use resource of polish phones and be understandable to the environment. Child of disharmonious development, regardless of the etiology of the phenomenon, can cause problems with speech acquisition, showing delays in speech development. In case of children with classical delayed in speech development should affect of speech therapy combined with elements of education therapy. The argument for such behavior may be future school problems in reading and writing they encounter, some of them begin talk later than their peers, children.

Powiedz mi – a zapomnę.
Pokaż – a zapamiętam.
Pozwól wziąć udział – a zrozumiem.

Zjawisko opóźniającego się rozwoju mowy obciąża osobę nim dotkniętą a także jej najbliższe otoczenie. Problem dotyka pewnej grupy dzieci po 1. roku życia, tj. z chwilą, gdy ich prawidłowo nabywający mowę rówieśnicy zaczynają wypowiadać pierwsze słowa i wyrazy dźwiękonaśladowcze. W przypadku małych dzieci harmonijnie rozwijających się szanse na wyrównanie braków w mowie są stuprocentowe. Powyższe zjawisko może wyrównać się samoistnie – co ma miejsce w niewielkiej liczbie przypadków – bądź dzięki systematycznie prowadzonej terapii logopedycznej, przy współudziale opiekunów dziecka, którymi są najczęściej biologiczni rodzice. Jeśli z problem opóźnienia w rozwoju mowy dotyczy maluchów wykazujących globalny zaburzony rozwój –spowodowany rożnymi czynnikami – to pomimo prowadzonego oddziaływania logopedycznego, jakość ich wymowy, zasób słownikowy oraz poziom użycia form gramatycznych może znacznie odbiegać od ogólnie przyjętych wymogów. Pewna grupa dzieci z zespołem Downa, autyzmem, z głębszym upośledzeniem umysłowym, agnozją słuchową, mózgowym porażeniem dziecięcym, mimo wcześnie rozpoczętej terapii logopedycznej, może w dorosłym życiu nie uzyskać poziomu ogólnej komunikatywności, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie. Niektóre z dzieci nie posiądą zatem werbalnej umiejętności komunikowania się z otoczeniem. W stosunku do nich niezbędne będzie zastosowanie komunikacji alternatywnej – systemu znaków graficznych w postaci: przedmiotów, fotografii, miniatury przedmiotów, rysunków linearnych, aż po symbole Blissa i tradycyjne pismo
Niezależnie od czynników sprawczych małe dziecko około 2. roku życia winno być objęte intensywną terapią logopedyczną skierowaną na komunikacje – o ile to możliwe – werbalną z otoczeniem. Wcześniej, tj. od momentu urodzenia, noworodki, niemowlęta i małe dzieci o nieharmonijnym rozwoju wymagają – poza szeroko pojętym wczesnym, globalnym wspomaganiem rozwoju – również terapii logopedycznej przygotowującej aparat artykulacyjny do dalszego postępowania logopedycznego ukierunkowanego, jeśli to możliwe, na komunikację werbalną.
Prawidłowy rozwój mowy uzależniony jest od działania trzech grup czynników: biologicznych, psychologicznych i społecznych. Istotną rolę w tym przypadku odgrywają często podejmowane werbalne kontakty dziecka z otoczeniem. Wpływają one znacząco na jakość późniejszej wymowy, zasób słownictwa, umiejętne stosowanie form gramatycznych, wraz w odpowiednią prozodią, tj. melodią, akcentem i rytmem wypowiedzi. Rozwój mowy dziecka nie przebiega identycznie u każdego dziecka. Przykładem mogą być bliźnięta o prawidłowym rozwoju intelektualnym z problemami w mówieniu, wychowywane w identycznych warunkach, u których często daje się zauważyć różnice w przyswajaniu języka. Diagnozy logopedyczne każdego z bliźniąt zazwyczaj różnią się. W przypadku postawionej identycznej diagnozy, terapia logopedyczna przebiega jednak odmiennie. Często podejmowane porównania rodziców kolejnego dziecka w rodzinie w stosunku do jego starszego rodzeństwa są bezpodstawne, co wynika właśnie z różnic indywidualnych każdego osobnika.

Najogólniej, w literaturze przedmiotu wyróżnia się cztery okresy rozwoju mowy dziecka: melodii, wyrazu, zdania oraz swoistej mowy dziecięcej . Niektórzy autorzy podkreślają znaczenie okresu, tzw. „zerowego”, zwanego też etapem przygotowawczym lub wstępnym . Obejmuje on przedział od 3. do 9. miesiąca życia płodowego. W tym bowiem czasie wykształcają się narządy mowne. Czteromiesięczny płód odczuwa rytm balansu podczas chodu matki, siedmiomiesięczny bicie serca matki, a w ostatnich miesiącach przed urodzeniem płód zaczyna reagować na bodźce akustyczne .

Okres melodii, obejmujący moment urodzenia po ukończenie przez dziecko 1. roku życia, charakteryzuje się krzykiem i płaczem oznaczającymi komunikację z otoczeniem. Wiele matek, w tym okresie, rozróżnia płacz świadczący o zmoczonej pieluszce, odczuciu głodu czy potrzebie przytulenia wynikającej z niezaspokojonej potrzeby bezpieczeństwa. Płacz pełni równocześnie funkcję treningu oddechowego. Składa się na niego krótki, energiczny wdech i zdecydowanie dłuższy wydech połączony z nieatrykułowanymi dźwiękami. Około 2-3 miesiąca życia pojawia się głużenie, tj. imitacje przypominające między innymi gruchające gołębie, realizowane w przeważającej liczbie postaci głosek tylnojęzykowych [g], [k], [x] czyli głoską o zapisie „ch” lub „h”. Głużenie jest odruchem bezwarunkowym, tj. nieuświadomioną fonacją. Dla rozwoju mowy okres ten ma ogromne znaczenie, gdyż usprawnia narządy mowne dla przyszłego wybrzmiewania wyrazów, zdań, fraz i w końcu tworzenia pełnych wypowiedzi. Od około 6. miesiąca życia rozpoczyna się gaworzenie będące odruchem warunkowym, tj. uświadomionym wydawaniem dźwięków mowy ludzkiej. Niemowlę naśladuje i powtarza sylaby i zbitki spółgłoskowe. Zdaniem wielu specjalistów dziedziny nie gaworzą dzieci głuche. J. Cieszyńska , autorka metody nauki czytania przez małe niesłyszące dzieci twierdzi, że wszystkie dzieci gaworzą. Dzieci z niedosłuchem robią to w inny nieco sposób, co odbierane jest jako brak wystąpienia gaworzenia. Pod koniec okresu melodii dziecko winno posługiwać się kilkoma wyrazami, którymi zazwyczaj są świadomie używane: mama, tata, baba oraz kilkunastoma wyrazami dźwiękonaśladowczymi, typu bach, określający upadek różnych przedmiotów, brum – informujący o środkach lokomocji zarówno rzeczywistych jak i zabawkach, zazwyczaj samochodach , pa, pa – imitujący pożegnanie czy wyjście z pomieszczenia na zewnątrz. Onomatopeje odgrywają ogromną role, gdyż zastępują wiele trudnych do wypowiedzenia wyrazów. Są pomostem między słowami, które niebawem się pojawią . Po trwającym dwanaście miesięcy okresie melodii następuje, także roczny, okres wyrazu. Rozpoczyna się z chwilą usilnych prób dziecka zdmuchnięcia pierwszej świeczki na urodzinowym torcie, aż po jego drugie urodziny. W tym okresie maluch zaczyna posługiwać się wszystkimi samogłoskami ustnymi oraz najłatwiejszymi do wymówienia spółgłoskami, tj. nie wymagającymi szybkich i precyzyjnych ruchów języka w kierunku dolnych lub górnych zębów bądź dziąseł. Stąd od dwulatka nie należy wymagać wypowiadania głosek szeregu syczących zapisywanych jako: „s, z, c, dz” oraz szeregu szumiących o zapisie „sz, ż/rz, cz, dż” , a także głoski [r]. Trudne do wymówienia grupy spółgłoskowe zastępowane są łatwiejszymi do powiedzenia, np. wyraz strych zastępowany jest słowem tych. Wyrazy wielosylabowe skracane są do sylaby nagłosowej bądź wygłosowej, np. parasolka artykułowana jest jako pa lub ka. Niektórzy specjaliści dziedziny podkreślają, iż dziecko pod koniec okresu wyrazu winno posługiwać się około 400. wyrazami. Przeważająca większość wypowiadanych słów składa się z sylab otwartych. Stanowią je wyrazy dwusylabowe, rzadziej trzysylabowe oraz jednosylabowe. Pod koniec okresu wyrazu pojawiają się pierwsze wyrażenia, polegające na łączeniu i wypowiadanie przez dziecko dwóch wyrazów zastępujących całe wypowiedzi. Składają się na nie rzeczowniki i wyrazy dźwiękonaśladowcze, np. mama tu tu – oznaczające komunikat: mamo chcę pić czy zamiennie stosowane: tata pa pa, czyli: tato wychodzi do pracy bądź: tato chodź ze mną na spacer.

Kolejnym okresem rozwoju mowy jest – zawarty pomiędzy 2. a 3. rokiem życia – okres zdania. W tym czasie dziecko winno posiadać w swoim zasobie wymawianiowym wszystkie samogłoski oraz niemalże wszystkie spółgłoski języka polskiego. Jedynie głoska [r], ze względu na wymaganą szybkość oraz precyzję ruchów czubka języka skierowanego ku podniebieniu pojawia się zazwyczaj w ostatnim etapie rozwojowym, tj. okresie swoistej mowy dziecięcej. Pod koniec etapu zdania, tj. około 3. roku życia, dziecko może artykułować – wspomniane wcześniej – najtrudniejsze do wybrzmiewania głoski, tj. szereg szumiący i syczący, co wynika z postępującej sprawności narządów mownych. Często nadal ma miejsce upraszczanie grup spółgłoskowych, a trudniejsze do wypowiedzenia głoski zastępowane są innymi łatwiejszymi do wymówienia. Zdarza się także brak wyraźnych końcówek wyrazów, zwłaszcza wielosylabowych. Dzieci charakteryzujące się mniejszą sprawnością narządów mowy często zastępują głoski syczące i szumiące szeregiem głosek ciszących, tj. [ś], [ź], [ć] oraz [ʒ́], czyli głoską zapisywaną jako dwuznak „dź”. Najtrudniejsza do wypowiadania głoska [r] zastępowana jest przez [l] lub odpowiednik litery „j”. Dziecko posługuje się zazwyczaj prostymi zdaniami, jego słownik wzbogaca się do około 1000 słów . W tym czasie maluch zaczyna mówić o sobie „ja” i zaczyna używać coraz więcej zaimków.

Ostatnim okresem rozwoju mowy dziecka jest etap swoistej mowy dziecięcej. Stanowi on najdłuższy z okresów rozwojowych dla pełnego werbalnego porozumiewania się, tj. czas między 3. a 7. rokiem życia. Wprowadzone w ostatnim czasie zarządzenia ministerialnie, w naturalny sposób skróciły okres swoistej mowy dziecięcej do 6. roku życia, z powodu wcześniejszego startu edukacyjnego dzieci. Stąd współczesna 6.-letnia dziewczynka czy chłopiec posługując się całym zasobem głosek języka polskiego powinien, w każdej okoliczności, prowadzić swobodne, zrozumiałe dla otoczenia konwersacje. W czasie trwania stosunkowo długiego etapu swoistej mowy dziecięcej w wypowiedziach dziecka, szczególnie w początkowy okresie mogą pojawiać się pewne trudności w opanowaniu artykulacji, do których zalicza się np. kontaminacje, tj. połączenia powstałe ze zlepków dwóch wyrazów, np. pomasłować czyli posmarować masłem, bądź metatezy, polegające na przestawianiu w wyrazach głosek lub sylab, np. kolomotywa zamiast lokomotywa. Mogą wystąpić również asymilacje, tzn. upodobnienia ułatwiające wypowiadanie, tj. bebek zamiast chlebek. Jeśli do tego czasu nie pojawiły się w zasobie głoskowym dziecka najtrudniejszy do wybrzmienia szereg szumiący i syczący oraz głoska [r], to na tym etapie winny być one prawidłowo artykułowane.

Indywidualne cechy osobnicze, którymi charakteryzuje się każde dziecko, pozwalają na odstępstwa od powyższych schematycznych ram określania elementów charakterystycznych dla poszczególnych okresów w mówieniu, zaczynając od 0 aż po 6. rok życia. Zdaniem T. Zaleskiego „Opóźnienia w pojawianiu się kolejnych stadiów rozwoju mowy nie powinny przekraczać sześciu miesięcy”.

Podsumowanie okresów rozwojowych w mowy pozwala stwierdzić, iż tuż po pierwszych urodzinach dziecko powinno używać świadomie słów mama, tata i kilku odgłosów onomatopeicznych zastępujących nazwy lub czynności. Po zdmuchnięciu dwóch świeczek na urodzinowym torcie powinno ono porozumiewać się, stosując wyrażenia zastępujące pełne wypowiedzi, by około trzech lat używać prostych zdań celem komunikowania o swych potrzebach, oczekiwaniach, itp. Stąd potoczne opinie sugerujące potrzebę udania się do logopedy celem konsultacji z niemówiącym 3-latkiem, są spóźnione, a tym samym krzywdzące dla niemówiącego dziecka. Opóźnienia w mowie sięgają bowiem ponad dwóch lat i świadczyć mogą o np. ORM czyli opóźnionym rozwoju mowy, jeśli nie zauważalne są inne problemy rozwojowe. Sugerowanie konsultacji logopedycznej z małym dzieckiem, w sytuacji gdy u zdecydowanej większości rówieśników możliwości wymawianiowe znacznie odbiegają od umiejętności własnej pociechy, jest godnym polecenia argumentem dla powątpiewających rodziców. Logopeda zajmujący się terapia małych dzieci postawi diagnozę, oceniając czy u dziecka występuje samoistny bądź niesamoistny opóźniony rozwój mowy. Większość specjalistów dziedziny klasyfikuje zagadnienie opóźniającego się rozwoju mowy na: prosty opóźniony rozwój mowy, zwany też samoistnym opóźnieniem rozwoju mowy, w skrócie SORM i niesamoistny opóźniony rozwój mowy – NORM .

Naukowcy polscy stosują różnorodnie nazewnictwo dla określenia zjawiska opóźnień rozwojowych w mowie . Niejednoznaczne są także poglądy co do etiologii zagadnienia. Generalnie opóźnienie w mowy może być uwarunkowana dziedzicznie lub środowiskowo . Przyczyna może być związana z opóźnionym procesem mielinizacji motorycznych i asocjacyjnych włókien nerwowych w centralnym układzie nerwowym, mikrouszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, które powstały pod wpływem biologicznych czynników patogennych, działających w okresie płodowych i okołoporodowym bądź trudnościami poznawczymi i emocjonalnymi dziecka. Wśród przyczyn wywodzących się z najbliższego środowiska dziecka wyróżnia się: zaniedbania wychowawcze, wynikające z przynależności dziecka do środowisk z obszarów patologii społecznej bądź rodzin, którym z różnych powodów nie wystarcza czasu dla własnych pociech. Drugą grupę stanowią nieprawidłowe postawy rodziców – nadmiernie wymagające lub zbyt opiekuńcze , co powoduje brak odpowiedniej stymulacji werbalnej dziecka. Drugi i trzeci rok życia dziecka z opóźnionym rozwojem mowy wykazuje, tzw. „uśpienie” w mówieniu. Początkowo mogą wystąpić echolalie polegające na wielokrotności powtórzeń sylab otwartych, np. zamiast słowa: mama dwulatek mówi: ma, ma, ma, ma, co jest typowe dla prawidłowo rozwijającego się rocznego dziecka, bądź występuje u dzieci ze spektrum autyzmu. Często dłuższe wyrazy redukowane są do jednej sylaby, najczęściej początkowej lub końcowej, np. zamiast parasolka dziecko wypowiada początkowe pa lub końcowe ka. Rodzice tychże dzieci skażą się, iż w zastępstwie różnych słów pojawia się jedna sylaba otwarta, np. pa, zastępując słowa: pajęczyna, paczka, parasolka oraz czynności pakować czy pachnieć. Zdarza się, że zastępstwo odnosi się także słów, które nie zawierają omawianej sylaby, lecz zbitkę spółgłoskową, którą są kolejno występujące po sobie dwie lub trzy spółgłoski, np. pra, której uproszczenie daje w efekcie sylabę pa, zastępującą wyraz naprawiać . Dziecko, przez ponad dwa lata, wykazuje bardzo ubogi zasób słownictwa, kompensowany przez dużą liczbę gestów i nieartykułowane dźwięki, które zastępują słowa. Mowa zaczyna rozwijać się zazwyczaj po 3. roku życia. Odbywa się to w dwojaki sposób. Mowa jednych dzieci „rozkwita”, jednakże przebieg jej jest spowolniały i dziecko wymaga oddziaływania logopedycznego trwającego kilka lat, do około 5. – 6. roku życia. Inne maluchy nagle zaczynają mówić, a ich wypowiedzi są coraz bardziej poprawne gramatycznie, z zasobem słownictwa adekwatnym do rówieśników o prawidłowym rozwoju mowy. Zjawisko to niektórzy specjaliści dziedziny definiują jako prosty opóźniony rozwój mowy .
Drugim rodzajem opóźnień rozwojowych mowy jest niesamoistny opóźniony rozwój mowy towarzyszący; niedosłuchowi, upośledzeniu umysłowemu, zaburzeniom przemiany materii, np. fenyloketonurii, histydynemii, homocystynurii, uszkodzeniom ośrodkowego układu nerwowego, w tym uszkodzeniom układu pozapiramidowego, tj. mózgowemu porażeniu dziecięcemu czy uszkodzeniom korowych ośrodków mowy, tzn. dysfazji, a także zaburzeniom psychicznym i emocjonalnym. W przypadku wyżej wymienionych dolegliwości, których jednym z objawów jest opóźniający się rozwój mowy stosowanie terminologii ORM, tj. opóźniony rozwój mowy jest niewskazane. Pojęcie ORM dotyczy bowiem wyłącznie dzieci, których poziom rozwoju intelektualnego nie odbiega od normy. Dziecko takie dobrze słyszy i widzi, nie występują u niego genetyczne zespoły chorobowe czy uszkodzenia w obrębie ośrodkowego układu nerwowego. Dziecko prawidłowo wykonuje polecenia lecz nie mówi lub wypowiada się na poziomie dziecka, co najmniej, o ponad pół roku młodszego.

Dziecko z samoistnym lub niesamoistnym opóźnionym rozwojem mowy, by uzyskać sprawność w komunikacji – adekwatną do własnych osobniczych możliwości, winno być poddane terapii na trzech poziomach: fonetyczno – fonologicznym, leksykalno – morfologicznym, semantyczno – syntaktycznym .
E. Stecko proponuje, by ćwiczenia stymulujące rozwój mowy dzieci opóźniających start w mówieniu, rozpocząć już w pierwszym roku życia dziecka. Autorka proponuje trzy grupy ćwiczeń. Pierwszą grupę stanowią ćwiczenia bierne – realizowane w postaci usprawniania aparatu artykulacyjnego przy pomocy masaży wykonywanych przez rodziców dzieci. Masażami należy objąć: język, wędzidełko podjęzykowe, dziąsła, policzki i wargi. Drugą grupę stanowią ćwiczenia wspomagające, które należy rozpocząć po dwóch tygodniach systematycznego stosowania pierwszej grupy masaży. Istotą ćwiczeń jest trening narządów mowy, ze stopniowym włączaniem dziecka do wykonywania samodzielnie ćwiczeń. Wśród propozycji znaleźć można: naśladowanie cmokania przy ściągniętych wargach, mlaskania przy rozciągniętych wargach, artykulacja samogłosek przed lustrem, picie płynów z imbryczka, nakładanie warg wzajemnie na siebie, robienie z warg dzióbka, przesuwanie języka po podniebieniu. Grupę trzecią stanowi czynny trening narządów artykulacyjnych, który dziecko winno się rozpoczynać, gdy rozumie polecenia i potrafi samodzielnie wykonać ćwiczenia. W tej grupie znalazły się ćwiczenia: żuchwy, warg, język i podniebienia miękkiego.

Sygnałem ostrzegawczym – w stosunku dzieci, których mowa nie rozwija się –jest okres po 18. miesiącu życia. W tym czasie należy rozpocząć postępowanie logopedyczne wsparte elementami terapii pedagogicznej. Argumentem poszerzenia spektrum oddziaływania o aspekty dydaktyczne jest pogląd niektórych naukowców, iż w następstwie opóźnionego rozwoju mowy u dzieci mogą wystąpić trudności w nauce czytania i pisania .

Generalnie postępowanie logopedyczne winno rozpocząć się możliwie najwcześniej. Dwuletnie dziecko trafiające do logopedy rokuje pozytywnie, co do skuteczność oddziaływań w tym zakresie. Dziecko 3-letnie także rokuje pozytywnie, jednakże wymaga intensywniejszej terapii, w celu nadrobienia zazwyczaj półtorarocznych zaległości wymawianiowych. Logopeda prowadzący terapię małych niemówiących dzieci winien rozpoczynać od dwojakiego rodzaju ćwiczeń-zabaw:
1. treningu oddechowego i usprawniania narządów mownych;
2. zabaw z wyrazami dźwiękonaśladowczymi połączonymi z pierwszymi próbami czytania i pisania.
Wielu autorów podkreśla ogromną rolę ćwiczeń oddechowych, nie tylko w terapii opóźnionego rozwoju mowy, ale także w emisji głosu dla mowy i śpiewu. Trening oddechowy dla mowy pozwala uzyskać pełen oddech, wydłużyć fazę wydechową i umiejętnie gospodarować powietrzem podczas wybrzmiewania głosek, wyrazów, zdań i fraz. Popularne dmuchanie na przedmioty, w celu poruszenia ich własnym oddechem, to typowy przykład tejże grupy ćwiczeń .
Przykładem formy zabawowej usprawniającej narządy mowne „są przygotowane przez logopedę puzzle, w postaci pociętych zdjęć lub rysunków twarzy dziecka wykonującego poszczególne ćwiczenia” . W tym celu można skorzystać z bogatej gamy propozycji literaturowych dostępnych na rynku wydawniczym, zawierających ćwiczenia narządów mowy, np. języka, warg, podniebienia miękkiego Iwony Rutkowskiej-Błachowiak , Katarzyny Szłapy czy Iwony Michalak-Widery i Katarzyny Węsierskiej . Podczas wspólnej zabawy należy poprosić dziecko, by z rozrzuconych elementów ułożyło twarz dziecka z wybranym układem warg czy języka, a następnie przed lustrem, wykonało podobną minę.

Zabawy z korzystaniem wyrazów dźwiękonaśladowczych, stanowią kolejną grupę ćwiczeń rozwijających mowę małych niemówiących dzieci, co spowodowane jest trudnością wybrzmiewania wyrazów, tj. kilku głosek, w pewnym ciągu wymawianiowym. Onomatopeje stanowią zlepki trzech czy czterech głosek lub sylab zazwyczaj otwartych, są zatem łatwiejsze do wymówienia niż wyrazy. W prowadzonej terapii, logopeda prezentuje dziecku i jego opiekunom, jak należy odczytywać prosty tekst rymowany, zawierający rzeczowniki czasowniki i adekwatne do słów poprzedzających onomatopeje, np. Kotek miauczy miau, miau, miau. Piesek szczeka hau, hau, hua . Czytanie, łatwo wpadających w ucho, prostych rymów, wsparte wskazywaniem dziecku poszczególnych wyrazów w tekście, łagodnie wprowadza malucha w trudną sztukę czytania. Pozwala całościowo obejmować wzrokiem poszczególne wyrazy, które składają się na proste zdania. Zastosowanie dużych drukowanych liter jest szczególnie wskazane ze względu na naturalne możliwości małego dziecka, które jako pierwsze odczytuje szyldów sklepowe i hasła reklamowe zawierające takie właśnie litery. Wielokrotność powtórzeń sprawi, że po pewnym czasie, maluch zaczyna dopowiadać ostatnie wyrazy fraz, będące właśnie odgłosem dźwiękonaśladowczym . Połączenie terapii logopedycznej z oddziaływaniem pedagogicznym, zwłaszcza stosowanym w przypadku dzieci z obniżoną sprawnością intelektualną, doskonale pomaga przygotować małe dziecko z opóźnieniem w rozwoju mowy – w niedalekiej przyszłości do mówienia, a w dalszej do czytania.

Przykładem połączenia ćwiczeń w mówieniu i pisaniu są pozycje książkowe zawierające ćwiczenia grafomotoryczne, w postaci kreślenia po śladzie i cięcia po wyznaczonej linii, z równoczesnym wydawaniem odgłosów – napisanych w dymkach obok narysowanych zwierząt, ludzi czy przedmiotów codziennego użytku, także dużymi drukowanymi literami . Tu również ma miejsce synchronizacji dydaktycznego postępowania i terapii logopedycznej. Dziecko kreśląc koła lub ślimaczki przygotowuje się do pisania w przyszłości liter, np. „a”, „d”, itp.

Przytoczone propozycje terapeutyczne nie wyczerpują wszystkich możliwych do zastosowania metod, technik i instrumentów oddziaływań stosowanych w przypadkach dzieci z opóźnieniami w rozwoju mowy. Prócz wyżej wymienionych przykładów godnym polecenia jest trening słuchowy, uwrażliwiający na dźwięki z otoczenia, a następnie dźwięki mowy ludzkiej. Cenną formą jest czytanie dzieciom tzw. książeczek dotykowych, w których prócz prostych tekstów zrozumiałych dla malucha, mówiących o sprawach bliskich dziecku, zawierają ilustracje z wklejonymi fragmentami różnych faktur, np.: pluszu, skóry, nylonu, metalu czy tektury falistej, którą dziecko wielokrotnie dotyka podczas czytania książki przez opiekuna. Wyżej przytoczone oddziaływanie na zmysły pomaga małemu dziecku w zrozumieniu otaczającego świata, a tym samym pobudza malucha do mówienia.

Terapia logopedyczna dziecka, u którego mowa opóźnia się nie powinna ograniczać się wyłącznie do postępowania logopedycznego lecz również umiejętnego wplatania oddziaływań pedagogicznych przygotowujących go do przyszłego czytania i pisania. Wieloletnie doświadczenia logopedów pracujących z dziećmi z ORM potwierdzają konieczność stymulacji językowej i rozwijania sprawności niezbędnej dla przyszłego, dobrego startu edukacyjnego. „Stymulowanie wzroku pozwoli rozbudzać spostrzegawczość i zdolności manualne, zaś słuch uwrażliwi na dźwięki dochodzące z najbliższego otoczenia. Takie polisensoryczne poznawanie świata swoje odbicie znajdzie również w nawiązywaniu kontaktów społecznych, eliminowaniu negatywnych przeżyć i niepokoju, w rozwijaniu i rozbudzaniu naturalnej ciekawości, a także potrzeby poznawania przez dziecko” bliższego i dalszego otoczenia.

Bibliografia:
1. Cieszyńska J., Korendo M., Wczesna interwencja terapeutyczna, Stymulacja rozwoju dziecka od noworodka do 6. roku życia, , Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków, 2007.
2. Demel G., Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, WSiP, Warszawa, 1996.
3. Dołęga Z., Promowanie rozwoju mowy w okresie dzieciństwa – prawidłowości rozwoju, diagnozowanie i profilaktyka, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice, 2003.
4. Fryszkiewicz-Kondrat M., Michalak-Widera I., Terapeutyczna rola zabawy w kształtowaniu poprawnej wymowy u jednostek o specjalnych potrzebach edukacyjnych, „Forum Logopedyczne” 2009, nr 16.
5. Grycman M., Teoretyczne podstawy komunikacji wspomagającej i alternatywnej, w: Wiem czego chcę. Doświadczenia polskich terapeutów i użytkowników wspomagających sposobów porozumiewania się (AAC), red. M. Grycman, A. Smyczek, Stowarzyszenie Mówić bez Słów, Kraków, 2004.
6. Jastrzębowska G., Istota i klasyfikacje opóźnień w rozwoju mowy – przegląd stanowisk, „Logopedia” 2000, nr 28.
7. Jastrzębowska G., Opóźnienie rozwoju mowy – przejaw nieprawidłowości rozwojowych, w: Logopedia – pytania i odpowiedzi. Podręcznik akademicki, t. 2, red. T. Gałkowski, G. Jastrzębowska, Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, Opole, 2003.
8. Jastrzębowska G., Opóźnienie rozwoju mowy, w: Podstawy neurologopedii. Podręcznik akademicki. red. T. Gałkowski, E. Szeląg, G. Jastrzębowska, Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, Opole, 2005.
9. Kaczmarek L., Nasze dziecko uczy się mowy, Wydawnictwo Lubelskie, Lublin, 1966.
10. Kielin J., Jak pracować z rodzicami dziecka upośledzonego, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk, 2002.
11. Kozłowska K., Zabawy logopedyczne i łatwe ćwiczenia, Wydawnictwo Pedagogiczne, Kielce, 1998.
12. Lecourt E., Muzykoterapia czyli jak wykorzystać silę dźwięków, Videograf II, Katowice, 2008.
13. Michalak-Widera I., Odgłosy zwierząt, Unikat 2, Katowice, 2008.
14. Michalak-Widera I., Rotacyzm u osób dorosłych – zagadnienia teoretyczne i praktyka logopedyczna, „Forum logopedyczne” 2010, nr 18.
15. Michalak-Widera I., Węsierska K., Będę wielkim mówcą. Zabawy buzi i języka dla każdego smyka, Unikat 2, Katowice, 2010.
16. Michalak-Widera I., Węsierska K., Zwierzęta wokół nas, Unikat 2, Katowice, 2010.
17. Rutkowska-Błachowiak I., Gimnastyka buzi na wesoło. Ćwiczenia narządów artykulacyjnych dla dzieci, Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna „Bonami”, Poznań, 2002.
18. Sachajska E., Uczymy poprawnej wymowy, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa, 1992.
19. Słodownik-Rycaj E., O mowie dziecka. Jak zapobiegać powstawaniu nieprawidłowości w jej rozwoju. Wydawnictwo Akademickie Żak”, Warszawa, 2000.
20. Sołtys-Chmielowicz A., Rozwój mowy dziecka, w: Usprawnianie mowy u dzieci specjalnej troski. Metodyka postępowania, red. A. Sołtys-Chmielowicz, G. Tkaczyk, WSiP, Lublin, 1998.
21. Stecko E., Zaburzenia mowy dzieci – wczesne rozpoznawanie i postępowanie logopedyczne, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa, 1996.
22. Styczek I., Logopedia, PWN, Warszawa, 1981.
23. Szłapa K., Cmokaj, dmuchaj, parskaj, chuchaj. Ćwiczenia oddechowe i artykulacyjne dla najmłodszych, Wydawnictwo Harmonia, Gdańsk, 2004.
24. Zaleski T., Opóźnienia w rozwoju mowy, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa, 2002.

Zdjęcia: